W związku z tym, że Pewna Akcja Charytatywna miała dziś drobne opóźnienie ;>, musiałam jakoś sobie poradzić, żeby nie zamarznąć w środku mroźnego dnia na Długiej.
Najpierw odkryłam sklep z misiami. Szczególnie polecam podpis pod zdjęciem z Misiem XL. No i pierwszy raz w życiu widziałam tam pluszowe.... nie misie, nie łosie, nie kaczuszki, ale PUDLE. Pluszowe różowe pudle. Żyć nie umierać.
Pellowskiego odkryłam już wcześniej. Ale w środku zdecydowanie za duża kolejka (i to do tostów za 4.50!).
Ogrzawszy się w sklepach wróciłam na ulicę :) celem sprawdzenia, czy akcja się już może, po tych kilkudziesięciu minutach nie zaczęła wreszcie łaskawie. Wszędzie unosił się niezapomniany zapach gołębiego guana. No właśnie, co one tak lubią utkwiać (lubię pisanie na blogach, można sobie neologizowac ile wlezie :D) w kromkach chleba? Moda, pazerność, a może przezorność?
Krótki spacer po Długiej
- Nikt jeszcze nie skomentował
Marta Nowicka
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 295
- Wpisów na blogu: 19
- Komentarzy: 441
- Miejsc na mapie: 307

