Po niemal dziesięciu latach od wmurowania aktu erekcyjnego, w Gdyni otwarto muzeum, którego nie powstydziłaby się stolica niejednego państwa.
Dla młodzieży i dorosłych to wspaniała lekcja historii portowego miasta. Eksponaty, będące najczęściej darami gdynian, opowiadają o tym, jak powstawało i rozwijało się miasto na przestrzeni lat. Umieszczone są w stosownej do okresu scenerii, a wszystko podbudowane jest multimedialnymi prezentacjami i wiedzą, którą można pogłębić za pomocą rozstawionych na salach komputerów.
Muzeum robi wrażenie rozmachu i nowoczesności, acz wnikliwego obserwatora zastanawiać mogą stosunkowo wąskie schody, łączące poszczególne piętra muzeum. W przypadku równoczesnego przebywania w muzeum większej ilości gości, niewątpliwie mogą one stanowić tzw. wąskie gardło.
Trójmiejscy przewodnicy, odwiedzający muzeum z grupami turystów, z zadowoleniem przyjęli nowy obiekt na mapie turystycznej Trójmiasta. Dziwią się jedynie, że są zmuszeni do kupowani biletów wstępu, kiedy przychodzą do niego indywidualnie - Musimy się przygotować do oprowadzania gości po muzeum - mówią chórem, dodając natychmiast, że to zapewne jedynie nieporozumienie, które zostanie wkrótce wyjaśnione.
O tym, czy warto zwiedzić muzeum, najlepiej przekonać się osobiście. Goście są mile widziani od wtorku do niedzieli w godzinach od 10 do 17*. Bilet normalny kosztuje 7 zł, a ulgowy 4 zł **
* 24, 25, 27 i 31 grudnia, oraz 1 stycznia muzeum będzie zamknięte
* *Zakupiony bilet (w dniu nabycia) uprawnia do nieodpłatnego zwiedzania wystaw prezentowanych w „Domku Abrahama” i sali wystawowej w centrum „Gemini"


