
Ciężarówka, śmietniki, beczki czy modele butów zyskały całkiem nowe oblicze. Do tego wewnątrz sklepu można było obejrzeć niecodzienną wystawę vinyl toys oraz paper trains, zabawek i modeli wagoników metra. Wszystko to pomalowane było przez artystów z całego świata
- Jestem zachwycony - mówi jeden z malujących. - Znajomi, muzyka i świetne prace, dawno nie byłem na takiej imprezie.
W Orłowie pojawili się malarze z Katowic, Warszawy, Lublina i innych miast, stanowiący czołówkę polskich twórców graffiti i street art.

Organizatorzy też nie kryją satysfakcji. - Wszystko wyszło ekstra, malujący naprawdę pokazali klasę. - mówi Krzysiek Narewski, jeden z założycieli sklepu-galerii On-line.
Za rok na pewno odbędzie się kolejna edycja, na której w ręce malarzy zostanie oddanych więcej niecodziennych eksponatów, ale jeśli ktoś jest chętny, by zapoznać się ztegorocznymy dziełami, jeszcze przez kilka dni będzie można podziwiać efekty pracy artystów.




~czub
...czy w tym roku też odbędzie sie ta impreza?