Trójmiejskie potoki

Pędzisz do Gdyni? Zatrzymaj się!

Dodane 2008-01-29 00.04 , komentarzy 6 Kategorie: Wiadomości Miejsce: Redłowo, Orłowo, Mały Kack, Sopot, Tagi: kolibki, sopot, gdynia, swelina, swelinia, potok, plaża, granica, wolne miasto gdańsk,
zobacz na mapie 54.4621429443359,18.553783416748

Czy wiesz, że wjeżdżając do Gdyni od strony Sopotu przeprawiasz się przez… potok? Nie wierzysz? Przeczytaj…

To miejsce zna każdy ...

Autor: Ewa Kowalska

Z zasady kierowcy samochodów pędzących w kierunku Gdyni nie zwalniają przy tabliczce z nazwą miasta "z morza i marzeń”, pasażerowie pociągów nie odrywają w tym miejscu wzroku od gazet, a znakomita większość mieszkańców trójmiejskiej aglomeracji nie zdaje sobie sprawy, że granica pomiędzy Sopotem i Gdynią, to granica niezwykła. Niezwykła widokowo i historycznie.

Pierwsza lekcja - geografia

Potok Swelina (lub Swelinia) wypływa 60 metrów nad poziomem morza w okolicach Bernadowa i swoim naturalnym korytem płynie aż do torów kolejowych Gdańsk - Gdynia. Tu chowa się pod ziemię, żeby radośnie wypłynąć na światło dziennie po pokonaniu al. Zwycięstwa. Dalej, niczym potok górski pędzi do morza w malowniczym wąwozie, wyhamowuje zobaczywszy fale Bałtyku i leniwie łączy się z jego słonymi wodami.

Potok ma długość 2,6 km, a jego końcowy odcinek przepływa w jarze sięgającym chwilami 30 metrów głębokości. W górnym odcinku przecina podmokły teren rezerwatu przyrody, w którym na uwagę zasługują stare dęby, buki, brzozy, olchy czarne i świerki pospolite.

Druga lekcja - historia

„Rivulum, qui Swelina dictum” - rzeczka zwana Sweliną, występuje w dokumencie z początku XIII wieku i stanowi naturalną granicę pomiędzy dobrami klasztornymi w Kolibkach, a cysterskimi w Oliwie (Sopot z nadania Mściwoja II należał do Oliwy). Wiele wieków później, w okresie międzywojennym, jej ponad kilometrowy odcinek oddzielał Polskę i Wolne Miasto Gdańsk, a wzdłuż jej biegu stanęły granitowe słupy graniczne z napisem: "Traite de Versailles / 28 Juin 1919". Od strony gdańskiej wykute w nich były litery F. D. od polskiej - P.

Malownicze ujście Swelini stanowiło cel spacerów zarówno gdynian, jak i mieszkańców Sopotu. Niezwykłość miejsca wykorzystali miejscowi restauratorzy, którzy w pobliżu przejścia granicznego, o typowo turystycznym charakterze, ustawili szereg miejsc do wypoczynku, w których można było się posilić czy wypić kawę. Na plaży spacerowicze urządzali pikniki, ale 1 września 1939 r. zabawa się skończyła. W miejscu kawiarenek powstały zasieki, przejście graniczne przy szosie w Kolibkach zostało opanowane przez Niemców, a starą słowiańską nazwę Swelina wyparło Grenzfliess, czyli Potok Graniczny.

Trzecia lekcja - zajęcia na powietrzu

Spacerujący brzegiem morza pomiędzy Orłowem a Sopotem znają miejsce, w którym potok wpada do Zatoki. Przeprawiają się przez rzeczkę, nad której nazwą najczęściej się nie zastanawiają, o której historii nigdy nie słyszeli i … wędrują dalej ciesząc się widokiem morskich fal. Tym, którzy kochają góry, polecam zmienić kierunek. Wędrówka w górę potoku, dostarczy Wam niesamowitych wrażeń. Jakich? Przekonajcie się o tym sami…


Literatura: Przewodniki autorstwa Franciszka Mamuszki i Kazimierza Małkowskiego

zgłoś nadużycie
Komentarze
*** ***
ależ dynamika! 2008-01-29 08.12

Godna Amazonki wpadającej do oceanu...
Czyli np. 70 lat temu stojąc na plaży od strony Gdańska przy ujściu potoku bylło się w Wolnym Mieście Gdańsku, a przechodząc ku Gdyni - w Polsce...
Ciekawe i warte chwili zamyślenia.

Ewa Kowalska - iBedeker Ewa Kowalska - iBedeker
Mieszkam na terenie byłego WMG 2008-01-29 09.04

Jako, że mieszkam 200 metrów od byłej granicy i widzę ją z okien, mnie Mirku taka zaduma często dopada. Tak samo jest, kiedy jadę ul. Kartuską na wysokości Karczemek (tuż przy obwodnicy niedaleko Auchan). Tam nawet zachował się budynek służb celnych, zresztą widoczna jest na nim data. Ludzie stojący nieopodal na przystanku autobusowym rzecz jasna o tym nie wiedzą ... Hmm, może kiedyś staną w takich miejscach choćby skromne tablice informacyjne. Może ...

*** ***
Ewo, zatem może od czasu do czasu 2008-01-29 10.37

zdjęcie i omówienie ze starej granicy? tego typu ciekawostki skłaniaja do zadumy. Może nie tak silnej i świeżej jak na starej granicy NRD/RFN, ale...

Ewa Kowalska - iBedeker Ewa Kowalska - iBedeker
:) 2008-01-29 18.25

Taki mam właśnie zamiar :)

Marcin Nowak Marcin Nowak
Kępa 2008-01-29 20.16

Pozostałości morenowe na KAszybach są cudowne. Zarówno kępy (geomorfologia - są pewnego rodzaju matkami tego typu cieków wodnych) Właściwie to nie jest naturalne źródło lecz podcięcie warstwy wodonośnej przez cofajace się, erodowane brzegi Bałtyku. Fascynujące. Takie rzeczy to tylko jeszcze pomiędzy Władysławowej a Jastrzębią Górą oraz na Wolinie :)

Ja Gość
~Ja
kliknij w pajacyka 2010-02-20 18.52

pomóż dokarmiać głodne dzieci

www.pajacyk.pl

Dodaj swój komentarz:

Ewa Kowalska - ...

Ewa Kowalska - iBedeker

X Miejsce w rankingu

Przygodę z dziennikarstwem obywatelskim zaczęłam od serwisu www.wiadomosci24.pl, później serce oddałam www.mmtrojmiasto.pl, aż przyszedł czas na... www.iBedeker.pl :) Kontakt: sikorzanka@gmail.com

9025655