Miejsca życia codziennego
- Od dziesięciu lat maluję miejsca, gdzie tak naprawdę toczy się życie codziennie mieszkańców miast - opowiada William. - Mniej mnie interesują powszechnie znane miejsca, gdzie bywają turyści.
William maluje takie miejsca całym świecie, jednak przede wszystkim w Berlinie, gdzie od 25 lat mieszka. Podczas sierpniowego pobytu u znajomych grafików we Wrzeszczu, zaczął obserwować mieszkańców Trójmiasta i zobaczył, że ich życie koncentruje się własnie wokół stacji SKM.
- Mieszkańcy nie odwiedzają hoteli tak jak turyści, a spędzają czas właśnie na stacjach kolejowych - opowiada Amerykanin. - W moich obrazach chcę ukazać ich ukryte piękno.

Stacja SKM we Wrzeszczu według Williama.
Każda stacja ma swoją osobowość
Zapytany o to, co widzi w tych peronach, przez wielu uważanych przecież za brzydkie i obskurne miejsca, odpowiada:
- Widzę przede wszystkim rzucające się w oczy różnice. Niektóre stacje są odnowione, inne wciąż czekają na remont. Łączy je jednak wspólna rzecz - wysokie zużycie. Po za tym widzę pełno koloru rdzy, to bardzo interesujące dla malarza - śmieje się.
Według William każda stacja ma swoją osobowość. - Wyścigi to po prostu stary człowiek, który pofarbował swoje włosy, żeby ukryć wiek - śmieje się, wskazując na odmalowaną, starą wiatę ze schodami.
Ludzie sami się umieszczą
William nie maluje ludzi na swoich obrazach. Uważa, że jak będą chcieli, to sami umieszczą się na jego malowidłach. Na razie można je zobaczyć tylko na stronie internetowej malarza, gdzie regularnie zamieszcza kolejne prace.
- Wczoraj wysłałem e-maila do SKM z zapytaniem, czy są zainteresowani moimi obrazami - mówi artysta. - Na razie czekam na odpowiedź, ale sądzę, że powinni być zainteresowani tym, że ktoś inny interesuje się ich firmą oraz tym, jak ludzie wykorzystują na co dzień ich pociągi - dodaje.



ta stacja na obrazie to na 100% Wrzeszcz... akurat ją poznam wszędzie...
rzeczywiście pod tym pędzlem wygląda o wiele bardziej inspirująco...
ps - Łukasz, a zdradzisz adres WWW tej strony, na której wszystkie obrazy zobaczyć można? :-) plissssssssssssss... :)
nie było podlinkowane;/ no to już jest!
Na razie jest tam kilka obrazów. Mają być wszystkie, bo Bill wciąż tworzy:)
nigdy bym nie przypuszczała, że obraz stacji SKM może zrobić na mnie wrażenie :)
Super pasja:)
a ja się zastanawiałam co on tam maluję, bo jak jechałam skmką to go widziałam na Wyścigach :-) a teraz już wiem co i nawet kto to jest :D No szczerze powiedziawszy nie myślałam że można tak ładnie przedstawić nasze trójmiejskie perony hehe :-))
Ciekawe, czy interesują go też opuszczone stacje SKM. Mówię tu o stacjach na trasie Gdańsk Główny - Nowy Port. Mógłby namalować kilka z nich. Mnie interesowałyby stacje: Nowy Port (to oczywiste...), Zaspa Towarowa i Kolonia.
Bill mówił, że interesują go stacje, gdzie często bywają ludzie. więc te opuszczone pewnie nie. Ale... na jego www jest mejl - możesz wysłać mu sugestię:)
pierwsze co mi przychodzi to Gdynia Orłowo - tam jest zawsze tak pusto, do tego ten peron dla dalekobieżnych, na którym już chyba żaden pociąg się nie zatrzymuje. Cudowne miejsce.
Lubię też peron w Redzie. Byłem tam chyba tylko kilka razy w życiu ale zawsze widziało mnie tam pięknie zachodzące Słońce. Polecam;)
Ogólnie mam sentyment do pociągów.
Super sprawa, świetne obrazy i dobry artykuł!
Na Billa wpadłem przypadkiem, idąc na kolejkę do pracy. Takie spontany są najlepsze:)