Szczegółowy program festiwalu FROG 2008
Padający przez cały dzień deszcz i zimno nie odstraszyły miłośników fireshow, którzy drugiego dnia festiwalu przybyli tłumami. Njarozsądniej zrobili ci, którzy na orłowską Scenę Letnią przyszli jeszcze przed rozpoczęciem wieczornej częśći konkursowych pokazów ogniowych. Szybko bowiem zabrakło miejsca zarówno na trybunach, jak i samej plaży pod sceną.
- Nie spodziewałem się takiego zainteresowania - dziwił się Michał, który na FROG bywa od początku jego istnienia. - W zeszłych latach nie było problemów z wejściem na imprezę, przed chwilą stałem w sporej kolejce po bilety i zastanawiał się, czy w ogóle wejdę. Teraz idę szukać miejsca, żeby usiąść w tym tłoku - dodaje.
Jednak nie każdemy się udało zobaczyć występy formacji fireshow. Kilkaset osób zostało odprawionych z kwitkiem przy bramkach.
- Cieszę się bardzo z tak dużego zainteresowania - mówi Kinga Kuczyńska, jedna z organizatorek. - Przypominam jednak, że Scena Letnie ma ograniczoną liczbę miejsc, co jest spowodowane wymogami BHP. Z tego powodu nie byliśmy niestety w stanie wpuścić wszystkich chętnych - wyjaśnia.
A było co oglądać. Wieczór rozpoczęły koncerty bębniarskie, pokazy tańca bollywood i występ opowiadaczy ze Studni O. (czytaj wywiad z artystami
Dziś (środa, 5 sierpnia) ostatni dzień festiwalu. Od godz. 11 potrwają warsztaty tańca tribal, tańca brzucha, gry na darabuce i tańca bollywood (zobacz miejsce i czas warsztatów
Czytaj też:
FROG 2008: Deszcz pokonany przez taniec i ogień [wideo]
FROG 2008: Tłumy drugiego dnia [wideo]
FROG 2008: Dzień drugi - pokazy fireshow [wideo + zdjęcia]
FROG 2008: Kameralny początek przed ogniowym show
FROG 2008: Koncert Aire FlamencoStudnia O.: Dajemy ludziom możliwość bycia ze sobąRytm i ogień zagoszczą na gdyńskiej plaży
R E K L A M A





Może organizatorzy powinny pomyśleć o zmianie miejsca festiwalu w następnym roku. To już nie kameralna, alternatywna imprezka, ale duży fest powoli. Gratulacje za rozkręcenie imprezy, ale potrzeba więcej przestrzeni. Tylko gdzie?:)