*
Dodane 2008-06-27 13.48 , komentarzy 21

Cyrk Berolina w Gdańsku - jak traktuje zwierzęta?

zobacz na mapie 54.3959503173828,18.6027297973633

Na Zaspie ulokował się niemiecki cyrk. Przyjechał do nas po tournee w kraju. Za Beroliną ciągnie się opinia, że jest to wyjątkowo okrutne miejsce dla zwierząt. Jak jest w Gdańsku?

Niemiecki cyrk może pochwalić się setką tresowanych zwierząt - wśród nich słonie, wielbłądy, nosorożec, żyrafy, konie. Ponieważ cyrkowa tresura zwierząt wzbudza kontrowersje, postanowiliśmy przyjrzeć się Berolina.

Berolina w Polsce

Niemiecki cyrk przyjechał do Trójmiasta z Bydgoszczy. Tam, na początku czerwca, jeden z mieszkańców złożył zawiadomienie o znęcaniu się nad zwierzętami. Sprawa dotyczyła koni i wielbłądów, zamkniętych w szczelnych wozach i pozostawionych na cały dzień po wyjeździe cyrku z miasta. Jednak, jak powiedział nam prokurator Włodzimierz Marszałkowski, sprawa została umorzona, nie dopatrzono się znamion przestępstwa.

Przeciwko Berolinie protestowali także mieszkańcy Torunia, Włocławka, Szczecina. Na YouTube znaleźliśmy filmiki, które pokazują zwierzęta trzymane w złych warunkach.



Rozmawialiśmy w tej sprawie z Dorotą Łagodzką ze stowarzyszenia Empatia, która w Toruniu zajmowała się sprawą cyrku z Niemiec. Empatia prowadzi akcję "Cyrk bez zwierząt".

- Za kulisami Beroliny nagraliśmy film, żeby pokazać ludziom, w jakich warunkach trzymane są zwierzęta. Warunki były bardzo złe. Kilkanaście słoni, skutych łańcuchami, stało w jednej gromadzie., Zwierzęta miały nienaturalne odruchy, kiwały się na boki. Mamy także dokumentację pokazującą wielbłądy z opadniętymi garbami czy niedźwiedzia, który w blaszanej klatce na pełnym słońcu chodzi w kółko. Poza tym, jak w każdym cyrku, życie zwierząt składa się z podróżowania w klatkach w upale, brutalnej tresury, jak rażenie prądem czy kłucie szpikulcami i występów. W Bydgoszczy cyrk zostawił kilkanacie koni i wielbłądów w szczelnie zamkniętych przyczepach, bez wody i przewiewu, w pełnym słońcu na cały dzień.





Jak jest w Gdańsku?

Z informacji, jakich udzielił nam Powiatowy Lekarz Weterynarii Piotr Jeliński wynika, że zwierzęta trzymane są w warunkach bez zarzutu.

- Przedwczoraj kontrolowaliśmy cyrk. Zgodnie z obowiązującymi przepisami powinien mieć zgodę Głównego Lekarza Weterynarii i taki dokument posiada. Dziś kontynuujemy kontrolę. Chcę jednak powiedzieć, że nie stwierdziliśmy żadnych uchybień związanych z warunkami, w jakich trzymane są zwierzęta, a sprawdzenie losu zwierząt było dla nas najważniejsze. Są w dobrym stanie, właściwie odżywione, dobrze utrzymane - dodaje Jeliński.

O zdanie spytaliśmy także osoby, które na terenie Beroliny były.

- Jestem wrogiem cyrków i uważam, że kupienie biletu do tego przybytku źle świadczy o człowieczeństwie ludzi stojących w kolejce. Co do warunków, w jakich trzymane są zwierzaki, to sądzę, że żaden urząd nie miałby się do czego przyczepić - mówi Grzegorz Ćwiek, który zwiedził przycyrkowe ZOO. - Obsługa była na tyle miła, że wpuściła na zamknięty teren wycieczkę osób niepełnosprawnych.

- Udało nam się wejść do zwierząt. Warunki są dość słabe, chociaż większość pasie się na wybiegach. Lamy i wielbłądy też, ale się tłoczyły strasznie. Kucyki mają ładne boksy. Najgorzej miały misie, miały bowiem założone łańcuchy przy szyjach i były zamknięte w klatce, biegały w kółko - powiedziała nam Ela, która poszła obejrzeć zwierzęta z synkiem.


Od redakcji: Byłeś w cyrku Berolina? Czekamy na Wasze opinie!


 

 

X

Miejsce
w rankingu
Oliwia Piotrowska

:)

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

Minister Minister
. 2008-06-27 17.52

warunki wyglądająna dobre, ale i tak nie rozumiem, jak kogoś może bawić cyrk albo zoo.

Ela Ela
Uzupełniając moją wypowiedź: 2008-06-27 19.33

Większośc zwierząt pasie się na wybiegach. Mają siano i wodę. Mają kostki soli. Konie i kuce stoją pod namiotem, mają wydzielone boksy odpowiedniej wielkości. Wielbłądy i lamy moim zdaniem miejsca mają za mało.
Najsmutniej wyglądały misie, którym łańcuchy zwisają z szyi i obijają się o łapy. Mieszkają w niewielkiej klatce i biegają w kółko co chwilę wspinając się na łapy.
Najmłodszy z tygrysów spaceruje po wybiegu. Pozostałe dwa leżały w klatce (nie wiem czy mogą z niej wyjśc i tylko chowały się w cieniu czy są tam zamknięte).
Słonie stały na wybiegu ogrodzonym pastuchem.

Ogólnie zwierzaki warunki jako takie mają, ale są przerażająco smutne. Spojrzenie w ich oczy wręcz boli.

Ela

Alice Alice
słonie.. 2008-06-27 20.03

... na trawniku przed blokiem... dziwny, nienaturalny widok

Jarek Kowal Jarek Kowal
... 2008-06-28 11.44

Zoo jeszcze jestem w jakiś tam sposób zrozumieć... Zwierzęta są w niewoli, ale przynajmniej nie są tresowane... Cyrk z udziałem zwierząt jest w moim odczuciu czymś groteskowym. Z jednej strony męczą się zwierzęta, z drugiej radość dzieci i rodziców na widowni. To jest chore.

Patryk Szczerba Patryk Szczerba
Absolutnie przeciw 2008-06-28 13.17

Traktowanie zwierząt w cyrku, cobyśmy nie słyszeli z ust dyrektrow przybytku i treserów, zawsze będą żyły w nienaturalnych dla siebie warunkach. Szkoda ich dla rozrywki, która często jest na niskim, coraz niższym poziomie:(:(:(.

Jasień Jasień
NIE zwierzętom w cyrku! 2008-06-28 13.55

TAK zwierzętom w zoo, jeśli będą miały takie warunki, jakie zapewnia im obecny dyrektor-gospodarz oliwskiego zoo:)

Alice Alice
muszę się przyznać 2008-06-28 17.08

uwielbiam chodzić do ZOO... Natomiast w cyrku nigdy nie byłam, odbieram to jako żenujące widowisko, a kontrowersje związane z traktowaniem zwierząt całkowicie odbierają mi ochotę podziwiania wątpliwej jakości przedstawień.

sopotek sopotek
hmm... 2008-06-29 09.56

jak chwilę pomyśleć, to zrobiliście mega czarny PR cyrkowi, który jeszcze nic złego u nas nie zrobił:)

Jarek Kowal Jarek Kowal
u nas czyli gdzie? 2008-06-29 11.03

Jeśli w Polsce to owszem zrobił - http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080611/AKTUALNOSCI/247275643

Zresztą już samo tresowanie zwierząt, wyrywanie niedźwiedzią pazurów i zębów czy trzymanie żywych istot w blaszanych kontenerach jest czymś złym.

sopotek sopotek
Dziś ponoć manifestacja przed cyrkiem 2008-06-29 14.27

kto poszedł?

Jarek Kowal Jarek Kowal
oczywiście MM nie moglo zabraknąć ;) 2008-06-29 17.25

http://www.mmtrojmiasto.pl/2437/2008/6/29/protest-przeciwko-zlemu-traktowaniu-zwierzat?districtChanged=true

Arleta Arleta
... 2008-06-29 20.49

No byłam w tym cyrku,widziałam zwierzęta i wydaje mi sie że miały dobre warunki.

W niedziele,ostatniego dnia pobytu cyrku Berolina na Zaspie,grupka młodych ludzi protestowała w sprawie zwierzą.Podobno są one przetrzymywane w złych warunkach i do ich tresury wykorzystuje sie brutalne metody,takie jak porażanie prądem czy wyrywanie pazurów lub zębów.



Moje zdanie na temat tego cyrku jest podzielone.

PrinCessa___x33 PrinCessa___x33
Zgadzam się z Arletą... 2008-06-30 10.01

...Byłam z nią w tym cyrku i zwierzęta wcale nie mają wyrywanych pazurów i zębów.

brzezno_net brzezno_net
Podoba mi się to kryterium 2008-07-01 08.46

"Zwierzęta nie mają wyrywanych zębów i pazurów" to znaczy, że wszystko jest w porządku?
Na szczęście cyrk wyjechał i pozostaje mieć nadzieję, że kolejnym razem przyjedzie do Gdańska bez zwierząt.

Jarek Kowal Jarek Kowal
oczywiście nie wszystkie zwierzęta mają... 2008-07-01 08.59

... wyrywane pazury i zęby. Tylko niedźwiedzie bo tylko one stanowią pod tym względem zagrożenie.
Rażenie prądem czy przypalanie to nie są "podobno" stosowane metody tylko tak jest... Jak inaczej nauczysz psa jeździć na rowerze? Myślisz, że za kawałek szynki wskakuje na jednoślad i bez problemu rusza?
Każda jedna sztuczka jest wykonywana ze strachu przed karą, inaczej nie da się zmusić zwierząt do takich nienaturalnych odruchów.

gazetowamama gazetowamama
z innej beczki 2008-09-13 13.46

Niesamowite zdjęcia!

Łukasz Stafiej Łukasz Stafiej
Fakt 2008-09-13 19.43

Zdjęcia Piotra Kempy są świetne. Szczególnie niebo na nich!

Sysia ;) Gość
~Sysia ;)
Niektórzy są bardzo naiwni...... 2009-12-15 22.02

Alice bez obrazy ale jesteś naiwna myślisz że przy ludziach pokażą jak na prawde traktują zwierzęta? udają że kochają zwierzęta i że mają idealne warunki co nie jest prawdą...

Angel Gość
~Angel
o co wam chodzi? 2010-04-19 18.44

zwierzęta są zadbana i mają dobre warunki, lepiej zainteresujcie się czym innym

Anon Imka Gość
~Anon Imka
W obronie cyrku Berolina 2010-05-09 00.57

Wróciłam właśnie dzisiaj z pokazu cyrku Berolina w Słubicach. Radość mojego synka z tego występu, moje wzruszenie i przejęcie reszty rodziny były ogromne. Mój mąż, który długo zajmował się końmi i psami twierdzi, że żadne zwierzę nie zrobiłoby niczego pod groźbą kary - one to robią dla nagrody. Inaczej by się po prostu na nic nie zgodziły. Żaden koń nie zrobi niczego pod groźbą strachu. Cyrk to piękne przeżycie, inne niż to z płaskich (acz szerokich!) ekranów, które wielu ma w domach i woli od realu. Cyrk to barwny i plastyczny pokaz możliwości człowieka, wspaniałych! To przeżycie, które sie zapamiętuje na zawsze! Proszę pójść tam choć raz, zobaczyć chłopców - akrobatów i innych, dorosłych wspaniałych artystów! A ile godzin trzeba ćwiczyć, żeby coś takiego pokazać ludziom, którzy tylko narzekają, jak drogie są bilety (a namiot, sprzęt, bezpieczeństwo, utrzymanie, wozy...) Długotrwała i żmudna jest też tresura. A żaden treser nic by nie zdziałał, gdyby nie miał serca do zwierząt. Na pewno są zadbane, chociaż tyle widzimy. Mają lepiej niż w zoo, gdzie w ich oczach widać jedynie beznadzieję! Śmierć! Zwierzęta w cyrku mają lepiej niż wiele zwierząt na naszych pięknych polskich wsiach! A transport koni - nawet wyścigowe transportowane są wiele godzin na zawody! A już nie mówmy o tych, transportowanych do rzeźni! Nikt o tym nie myśli, nikt o tym nie mówi! Zresztą - cóż, świat się zmienia, może to i cyrk z udziałem zwierząt powinien być zakazany, na pewno nie żyją one w naturalnych warunkach, ale najpierw proszę o zamknięcie każdego zoo! Albo zamianę w miejsce, gdzie się ratuje zwierzęta, by mogły żyć w swoim środowisku.
Cyrk Berolina to żywy relikt epoki, która mija, nieuchronnie, powoli mija. A zrodziła kulturę, która się na zawsze wpisała w nasze dziedzictwo - sorry za takie patetyczne słowa, ale popatrzmy chociaż, ile symboli z cyrku nas otacza - wygrawerowane foki z piłką, tatuaże z tygrysem przeskakującym przez obręcz, naklejki dla dzieciaków, książki z naszego dzieciństwa, filmy - te ambitne także, te poruszające... Są jeszcze ludzie, którym się chce jeździć w tych wozach i sprzedawać nam owoce swojej ryzykownej i niewiarygodnie ciężkiej pracy. Niedługo już ich nie będzie - to jasne - za dużo jest tych płaskich ekranów i wygodnych kanap. Nie będzie się opłacało występować przy coraz mniejszej widowni. Obrońcy zwierząt też wywalczą swoje. A my będziemy opowiadać o cyrku , jak nasze babcie o taborach cygańskich. Nagle zacznie nam się podobać, zatęsknimy do tej atmosfery.
Jedyna prawdziwie smutna rzecz, to to, że duża część ludzi w Słubicach wychodziła z cyrku już wtedy, gdy artyści się kłaniali! Po prostu program był skończony, a oni potraktowali artystów jak napisy na ekranie - finito, można wychodzić. Żal mi było artystów, orkiestry i wszystkich innych, którzy tak sprawnie ustawiali arenę do kolejnych pokazów. Ludzie, to kompletny brak kultury! Jeżeli ktoś miał smutne oczy, to właśnie wtedy - artyści. Ich profesjonalne uśmiechy czasem nawet gasły. Brak słów.
PS. A może o tych zwierzętach wypowiedziałby się ktoś z cyrku (anonimowo chociaż)? Napisał, jak on to widzi. Rzecz jasna ktoś może powiedzieć, że to wszystko może być kłamstwem, ale ja uważnie przeczytam i inni pewnie też.

NIUNIA Gość
~NIUNIA
PODZIEKOWANIA 2013-01-04 20.38

bylam tam nie powiem jak wstargardzie byli poznalam tam fajnych chlopakuw tomka i marka kturzy umieja sie dobrze opiekowac swierzatami bylo super

Dodaj swój komentarz: