Stało się - kino Neptun umarło, a jego śladami podążają Helikon i Kameralne. W historycznym centrum miasta nie ma już dla nich miejsca.
Wielu gdańszczan obfotografowywało dzisiaj budynek przez lata kojarzący się z kulturą. Turyści, których z powodu przypłynięcia trzech wycieczkowców jest w Gdańsku bardzo wielu, kiwało z niezrozumieniem głowami. Niewątpliwie przy Drodze Królewskiej są dziesiątki ciekawszych miejsc godnych uwiecznienia, ale to przecież… nasze kino, nasze kino, które właśnie odchodzi do wieczności.
Od pałacu do króla mórz
W listopadzie 1939 roku w ciągu kamienic przy ul. Długiej, uroczyście otwarto nowe, eleganckie kino "Tobis-Palast". Podwójne, szerokie schody prowadziły z holu kasowego na widownię, która oferowała miejsca dla 950 osób. Do dyspozycji gości była też obszerna kawiarnia kusząca dobrą kawą i muzyką włoskiej orkiestry tanecznej. Sześć lat później kino obróciło się w zgliszcza, żeby w 1953 roku ponownie służyć mieszkańcom, tym razem pod nazwą "Leningrad". Jego niezwykłą ozdobą była nowoczesna, jak na owe czasy, elewacja zaplecza budynku, której autorem jest Stanisław Michel. Czterdzieści lat później kino przyjęło nazwę "Neptun".
Co dalej?
Zadzwoniłam dzisiaj do spółki Neptun Film, żeby dowiedzieć się o datę ostatniego seansu w którymś z kin. Niestety nie jest jeszcze wiadomo, kiedy to nastąpi, ale jest nieuniknione. Miałam nadzieję na uroczysty seans pożegnalny. Jak się dowiedziałam, nic takiego nie było planowane, ale mój pomysł ma być przekazany do szefa PR spółki. W ostateczności zapalę znicz pod drzwiami kina…




To był pierwszy film jaki widziałem w Neptunie. Szkoda, że historia tego niezwykłego kina nie może być równie długa :/
inne niż Rambo 150 i jedna druga czy Seks w durnym mieście??? W multikinach jest wszędzie to samo.... Jak Helikon zamkną będzie jeszcze gorzej :/
Gdyński Klub Filmowy i od czasu do czasu Żak pozostają jedyną alternatywą.
wielka szkoda...
Wielka szkoda-ale takie prawa dzisiejszego rynku coś nie przynosi zysku
to do pieca i tak się dzieje z kinem .Jest mi z tego powodu żal ale czy dzisiaj Ktoś mysli iż takie kina są potrzebne -nie dzisiaj dla wielu liczy się kasa i zysk .Te dwa atrybuty to obecnie domena sukcesu,tylko zastanawiam się czy powstanie kolejnego hotelu w samym sercu Starego Miasta to tak naprawdę dobry pomysł. Stare miasto w swoim wizerunku to zabytki ,restauracje ,stragany tak związane z wyglądem Gdańska , a zamiana istniejącej fasady kina na hotel na pewno nie doda nowego blasku tej ulicy.
Ulica Długa dla wielu z nas to kino Neptun czy jak dawniej Lenigrad,wielu chyba z nas pamięta tłumy przy takich premierach jak
np.Gwiezdne wojny ,dzisiejsze nowej generacji kina to nie to samo nie ma tam ducha .
Może jeszcze istnieje mała szansa ta to aby pozosawić ten budynek w taki właśnie stanie,jestem przekonany iż gdyby wprowadzić dodatkowe atrakcje ,imprezy czy spotkania kino ma szanse na come back - zmiana charakteru lub działalności może ożywić to miejsce a jego lokalizacja jest tak na prawdę idealna dla wszystkich ,zwłaszcza dla tyrystów .Akustyka sceny tak naprawdę nie była w 100 procentach jeszcze wykorzystana ,zastanawiam się dlaczego nie wykorzystano tego miejsca do zorganizawania np. spotkań Jazzowych
-miejsce super widownia nie taka mała a lokalizaja bez komentaża
Może warto jeszcze pomyśleć nad innymi rozwiązaniami oprócz hotelu.
Darku, chwytasz się chyba jak tonący brzytwy... Obawiam się, że już nic nie mozna zrobić:( Dla mnie osobiście to ogromny żal. Od lat, jeśli kino mam w planie, zaczynam od tych właśnie, które teraz tracimy:( Nie lubię nowoczesnych kin i zapachu popcornu. Czas spędzony w Helikonie np. to zawsze uczta dla kinomana! Tak mi się miło wspomniało nasze ostatnie spotkanie MMki w Patio... Zastanawialismy się, jak ożywić miasto, a tymczasem na Długiej powstanie kolejna sypialnia...
...szkoda, wkrótce wszyscy będziemy pić wodnistego Heinekena, oglądać "Supermana" i nucić: "Gapię się tempo zjadając but w sosie i patrzę na dramat w kosmosie"...
Po wynalezieniu kauczuku syntet. do opon samoch. wiele miast w Ameryce Płd. po prostu zarosło w dżungli... Rozkwit miały za sobą, a związany on był z uprawą kauczuku naturalnego.
Kiedyś pewna amer. firma przygotowywała hit - lampę elektroniczną, najlepszą na świecie. Wpakowali mnóstwo kasy. I splajtowali, bo ktoś uruchomił produkcję... tranzystorów.
... są bardziej dochodowe kina... Chyba, że wymyślono coś co je zastąpiło?