Majówka z książką w Sopocie

Gabriela Danielewicz i polskie rody w Sopocie

Dodane 2008-05-13 08.12 , komentarzy 0 Kategorie: Wiadomości Miejsce: Sopot, Tagi: gabriela danielewicz, biblioteka sopocka, rody patrycjuszowskie w sopocie,
zobacz na mapie 54.4477119445801,18.5411891937256

W Filii nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sopocie odbyło się spotkanie z pisarką i publicystką, Gabrielą Danielewicz, której nazwisko zna każdy miłośnik polskiego wybrzeża.

Goście spotkania

Autor: Ewa Kowalska

Gabriela Danielewicz, gość poniedziałkowego spotkania w Sopocie, znana jest jako popularyzatorka wiedzy o dziejach naszego regionu. Jej wiedza historyczna, połączona z fantastyczną umiejętnością obserwacji i wsłuchiwania się w dzieje ludzkie, zaowocowała książkami opowiadającymi o życiu mieszkańców regionu. "Pod dachami gdańskich kamieniczek", "Tajemnice sopockiego lata", "Portrety dawnych gdańszczan", "Polki w Wolnym Mieście" czy "Polskie rody w Sopocie" to pozycje ważne dla czytelników żądnych wiedzy historycznej, przełożonej na język życia codziennego.

Za swoją działalność pisarską autorka została w 2007 r. uhonorowana medalem księcia Mściwoja II, przyznawanym przez Radę Miasta Gdańska za wybitne zasługi dla miasta.

O polskich rodach i nie tylko

Na spotkaniu zatytułowanym "Wielkie polskie rody w Sopocie" autorka przybliżyła historię miasta, widzianą przez pryzmat bardziej i mniej znanych nazwisk. Pisarka opowiedziała o królewskich gościach, którzy zaszczycali swoją obecnością Sopot, o zagładzie dworów patrycjuszowskich spowodowanej potężnymi pożarami w 1794 roku, o wizycie Jana Haffnera i narodzinach kurortu. Padły wielkie nazwiska Przebendowskich i Sierakowskich, ale także mniej znane, jak choćby Wiktora Kulerskiego, czy sędziego Chmielewskiego.


Wiktor Kulerski założył z żoną cieszący się dużą popularnością pensjonat oraz "Sopocką Gazetkę Kąpielową", w której informował mieszkańców i kuracjuszy o bieżących wydarzeniach. Emerytowany sędzia Chmielewski zorganizował natomiast wiele towarzystw, dzięki którym wpłynął na stworzenie w Sopocie ośrodka polskości.

 

Życzliwi bezimienni sopocianie

 

Pani Gabriela nie zapomniała o zwykłych, bezimiennych mieszkańcach, którzy w poszukiwaniu pracy przybyli do kurortu z Kociewia i Kaszub, i w znaczny sposób przyczynili się do rozwoju ośrodka. Opowiedziała też o życzliwych stosunkach panujących pomiędzy Polakami i Niemcami do czasu zdobycia władzy przez Hitlera oraz o problemach rdzennych sopocian po zakończeniu II wojny światowej.

Spotkanie w sopockiej bibliotece, pięknie ozdobionej konkursowymi pracami malarskimi dzieci, miało charakter zbliżony do osobowości autorki. Było ciepłe i przyjazne, a stonowany i piękny język Gabrieli Danielewicz zachęca do kolejnego spotkania z autorką.

Na zakończenie pisarka poprosiła o pomoc w znalezieniu zdjęć z Wrzeszcza z lat 1945-52, które potrzebne są do zilustrowania jej najnowszej książki, a kierownik biblioteki wręczyła autorce kosz z kwiatami.

 

 

 


Każdy z Was może być reporterem MMTrojmiasto.pl. Czekamy na Wasze newsy, zdjęcia, relacje i reportaże, filmiki. Zapraszamy do tworzenia wirtualnego Trójmiasta!



 

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!
Dodaj swój komentarz:

Ewa Kowalska - ...

Ewa Kowalska - iBedeker

X Miejsce w rankingu

Przygodę z dziennikarstwem obywatelskim zaczęłam od serwisu www.wiadomosci24.pl, później serce oddałam www.mmtrojmiasto.pl, aż przyszedł czas na... www.iBedeker.pl :) Kontakt: sikorzanka@gmail.com

9025655