-
Ewa Kowalska - iBedeker
-
:)
2008-05-11 22.54
Muszę zapamiętać, że zdjęcia na MMce układają się na zasadzie "ostatni będą pierwszymi..." :)
-
Alice
-
Ewo
2008-05-12 08.48
W jaki sposób najłatwiej dotrzeć na wyspę?
-
Ewa Kowalska - iBedeker
-
@ Alu :)
2008-05-12 09.46
Jeśli nie samochodem (za mostem pontonowym trzeba skręcić w lewo), to autobusem linii 186 (kier. Górki Wschodnie) :)
-
Marzanna
-
Wczoraj miałam tam być...
2008-05-12 13.53
Ewa, nie wiem, czy to dobrze, że na łamach MMki pokazujesz moje ukochane miejsce:) W tym cały jego urok, że jest mało uczęszczane! Już się boję, że jak ludzie zobaczą Twoje fotki, ruszą SZTURMEM:)Tym szlakiem wędruję baaardzo często:) Czasem ścieżkę zagrodzi rodzinka łabędzi, trzeba uważać, by nie wpaść do wody, bo rodzice bywają agresywni;) Kiedy miniesz te dzikie róże wyrastające spod kamieni, wystarczy skrecić w prawo, ku plaży...nie ma piękniejszych w trójmieście! i tak fantastycznie bezludnych:) Na szczęście dla mnie ludzie są tak leniwi, że gdyby mogli, wjechaliby autem na piach, aż do linii wody, a tam...by dotrzeć trzeba przemierzyć kilka km. Czasem zdarza mi się być w tym miejscu koło 7-8 rano...Polecam odgłosy Ptasiego Raju:) Nie trzeba jechać do Puszczy Białowieskiej, mamy tyle raju tak blisko...:)
A właśnie...wczoraj miałam tam być:) Jednak moi znajomi ubrali się właśnie w szpilki i "kościołowe" spodnie:( Dałam się przekonać do Orłowa. Miły czas i tam, klif uwodził jak zawsze...jednak czas spędzony na spacerach promenadą, na kawkach w Tawernie Orłowskiej...nie bardzo odpowiadał moim wczorajszym nastrojom...tęskniłam za wyspą...
-
Ewa Kowalska - iBedeker
-
@ Marzenko:)
2008-05-12 16.01
Wiem, że to Twoja ulubiona plaża. Kiedy tam ostatnio byłaś? Powiem Ci, że plażą byliśmy akurat mocno zdegustowani. Nie jej warunkami naturalnymi rzecz jasna, ale brudem, który na niej panował. Tak, wczorajszy spacer miał zdecydowanie dwie części. Ta pierwsza - kamienna - zdecydowanie magiczna. Ta druga - plażowa - pozostawiająca niesmak. Zrobiłam oczywiście mnóstwo zdjęć, pokazujących śmieci, które najwyraźniej leżą tam już dłuższy czas. Dodam, że mam na myśli część plaży przy falochronie. Dalej było ciut lepiej. Summa summarum - czekaj na moją plażową galerię. Sądzę, że jak inni ją zobaczą, nie będą zakłócali tam Twojego spokoju:) A'propos - wczoraj było tam całkiem sporo ludzi...
-
Alice
-
Nigdy...
2008-05-12 19.11
... tam nie byłam, Marzena zachęciła mnie jeszcze bardziej, żeby wreszcie zobaczyć to słynne miejsce. Mam nadzieję, że do tego czasu ktoś odpowiedzialny za czystość plaży na wyspie zobaczy galerię Ewy i dopilnuje aby nie pozostawiała niesmaku!
-
Marzanna
-
Dziewczyny...:)
2008-05-15 14.38
powiem tak...plaża teraz zaśmiecona? możliwe, byłam jakiś miesiąc temu. Nie mam pojęcia, kto w ogóle porządkuje plaże? W sezonie raczej nie jest źle, choć zawsze znajdą się balowicze, którzy zostawili swoje ślady. Ewa, przy falochronie się tylko przechodzi:), a dopiero dalej są cudne zakątki. Ja uwielbiam sosny, które tworzą naturalne parasole, nawet w razie deszczu:) Patyków do aportowania dla mojej suni pod dostatkiem:) Świeża zieleń brzózek to coś równie zaskakującego, jak czasem obecność miłośnika naturyzmu:) Jak mam więcej czasu i sił w nogach wystarcza, ruszam jak Ty, kamienną ścieżką, dalej w prawo, plażą, zaglądając do ptactwa przy jeziorku Ptasi Raj (tak, tu zawsze brudno…ale to raj ptaków, nie turystów, więc im wybaczam) a potem dalej plażą, plażą…aż do Mewiej Łachy...
Alicjo, jak na pierwszy raz polecam Ci wycieczkę krótszą i od innej strony zacznij. Będąc już w Ptasim Raju, nie idź w lewo (polna dróżka prowadząca na kamienie) tylko wejdź prosto w las (droga z barierką) dalej ku plaży, z plaży na prawo i dojdzież do falochronu, a wrócisz kamieniami:)
A tymczasem czekam na "śmieciową" galerię Ewy:) Muszę pogrzebać w swoim archiwum foto, to postaram się wzbogacić wizerunek wyspy na MMce:)
-
Marzanna
-
Sobieszewo potrzebuje MMki
2008-05-15 16.51
ostatnio z racji moich obowiązków służbowych dużo nasłuchałam się od mieszkańców wyspy o ich problemach, o ignorowaniu przez UMGdańsk wszelakich sygnałów, czy to dotyczących od wieków nieremontowanego mostu, czy nowych inwestycji, czy niepełnosprawnych często poruszających się na wózkach inwalidzkich bardzo ruchliwą w sezonie turystycznym ulicą Turystyczną /okolice ośrodka Orle/, którzy przewracają się z wózkami na pobocza, by uniknąć tragedii. Historycznie to też bardzo ciekawe miejsce, są tam ludzie, którym zależy na ratowaniu jeszcze istniejących obiektów, mają pomysły na ich kulturowe wykorzystanie, pasjonaci, którym życie i urzędy podcinają skrzydła. Są też starsi mieszkańcy, którzy boją się nagłaśniania spraw, bo to im w jakiś sposób zaszkodzi... Poznaję inne oblicze wyspy, jaką do tej pory kojarzyłam tylko z ciszą plaży i zapachem sosnowego lasu...
Ojjjj...trzeba tam MMki!!!
Muszę zapamiętać, że zdjęcia na MMce układają się na zasadzie "ostatni będą pierwszymi..." :)
W jaki sposób najłatwiej dotrzeć na wyspę?
Jeśli nie samochodem (za mostem pontonowym trzeba skręcić w lewo), to autobusem linii 186 (kier. Górki Wschodnie) :)
Ewa, nie wiem, czy to dobrze, że na łamach MMki pokazujesz moje ukochane miejsce:) W tym cały jego urok, że jest mało uczęszczane! Już się boję, że jak ludzie zobaczą Twoje fotki, ruszą SZTURMEM:)Tym szlakiem wędruję baaardzo często:) Czasem ścieżkę zagrodzi rodzinka łabędzi, trzeba uważać, by nie wpaść do wody, bo rodzice bywają agresywni;) Kiedy miniesz te dzikie róże wyrastające spod kamieni, wystarczy skrecić w prawo, ku plaży...nie ma piękniejszych w trójmieście! i tak fantastycznie bezludnych:) Na szczęście dla mnie ludzie są tak leniwi, że gdyby mogli, wjechaliby autem na piach, aż do linii wody, a tam...by dotrzeć trzeba przemierzyć kilka km. Czasem zdarza mi się być w tym miejscu koło 7-8 rano...Polecam odgłosy Ptasiego Raju:) Nie trzeba jechać do Puszczy Białowieskiej, mamy tyle raju tak blisko...:)
A właśnie...wczoraj miałam tam być:) Jednak moi znajomi ubrali się właśnie w szpilki i "kościołowe" spodnie:( Dałam się przekonać do Orłowa. Miły czas i tam, klif uwodził jak zawsze...jednak czas spędzony na spacerach promenadą, na kawkach w Tawernie Orłowskiej...nie bardzo odpowiadał moim wczorajszym nastrojom...tęskniłam za wyspą...
Wiem, że to Twoja ulubiona plaża. Kiedy tam ostatnio byłaś? Powiem Ci, że plażą byliśmy akurat mocno zdegustowani. Nie jej warunkami naturalnymi rzecz jasna, ale brudem, który na niej panował. Tak, wczorajszy spacer miał zdecydowanie dwie części. Ta pierwsza - kamienna - zdecydowanie magiczna. Ta druga - plażowa - pozostawiająca niesmak. Zrobiłam oczywiście mnóstwo zdjęć, pokazujących śmieci, które najwyraźniej leżą tam już dłuższy czas. Dodam, że mam na myśli część plaży przy falochronie. Dalej było ciut lepiej. Summa summarum - czekaj na moją plażową galerię. Sądzę, że jak inni ją zobaczą, nie będą zakłócali tam Twojego spokoju:) A'propos - wczoraj było tam całkiem sporo ludzi...
... tam nie byłam, Marzena zachęciła mnie jeszcze bardziej, żeby wreszcie zobaczyć to słynne miejsce. Mam nadzieję, że do tego czasu ktoś odpowiedzialny za czystość plaży na wyspie zobaczy galerię Ewy i dopilnuje aby nie pozostawiała niesmaku!
powiem tak...plaża teraz zaśmiecona? możliwe, byłam jakiś miesiąc temu. Nie mam pojęcia, kto w ogóle porządkuje plaże? W sezonie raczej nie jest źle, choć zawsze znajdą się balowicze, którzy zostawili swoje ślady. Ewa, przy falochronie się tylko przechodzi:), a dopiero dalej są cudne zakątki. Ja uwielbiam sosny, które tworzą naturalne parasole, nawet w razie deszczu:) Patyków do aportowania dla mojej suni pod dostatkiem:) Świeża zieleń brzózek to coś równie zaskakującego, jak czasem obecność miłośnika naturyzmu:) Jak mam więcej czasu i sił w nogach wystarcza, ruszam jak Ty, kamienną ścieżką, dalej w prawo, plażą, zaglądając do ptactwa przy jeziorku Ptasi Raj (tak, tu zawsze brudno…ale to raj ptaków, nie turystów, więc im wybaczam) a potem dalej plażą, plażą…aż do Mewiej Łachy...
Alicjo, jak na pierwszy raz polecam Ci wycieczkę krótszą i od innej strony zacznij. Będąc już w Ptasim Raju, nie idź w lewo (polna dróżka prowadząca na kamienie) tylko wejdź prosto w las (droga z barierką) dalej ku plaży, z plaży na prawo i dojdzież do falochronu, a wrócisz kamieniami:)
A tymczasem czekam na "śmieciową" galerię Ewy:) Muszę pogrzebać w swoim archiwum foto, to postaram się wzbogacić wizerunek wyspy na MMce:)
ostatnio z racji moich obowiązków służbowych dużo nasłuchałam się od mieszkańców wyspy o ich problemach, o ignorowaniu przez UMGdańsk wszelakich sygnałów, czy to dotyczących od wieków nieremontowanego mostu, czy nowych inwestycji, czy niepełnosprawnych często poruszających się na wózkach inwalidzkich bardzo ruchliwą w sezonie turystycznym ulicą Turystyczną /okolice ośrodka Orle/, którzy przewracają się z wózkami na pobocza, by uniknąć tragedii. Historycznie to też bardzo ciekawe miejsce, są tam ludzie, którym zależy na ratowaniu jeszcze istniejących obiektów, mają pomysły na ich kulturowe wykorzystanie, pasjonaci, którym życie i urzędy podcinają skrzydła. Są też starsi mieszkańcy, którzy boją się nagłaśniania spraw, bo to im w jakiś sposób zaszkodzi... Poznaję inne oblicze wyspy, jaką do tej pory kojarzyłam tylko z ciszą plaży i zapachem sosnowego lasu...
Ojjjj...trzeba tam MMki!!!